poniedziałek, 27 sierpnia 2012

(vegan) weki: papryczka chilli marynowana

Obydwoje z Małżonkiem uwielbiamy ostrą papryczkę chilli. Więc wiadomym było, że skoro papryczka u teściów wyrosła... należy coś z nią zrobić.
Póki co tylko dwa słoiczki, ale będzie więcej. Oj tak tak :-))


MARYNOWANA PAPRYCZKA CHILLI
  •  0.5 kg - 1.5 kg świeżych papryczek chilli (im mniejsze, tym więcej) 
Zalewa (gotować 15 minut):
  • 3 szklanki wody
  • 1 szklanka octu
  • 3 łyżeczki cukru brązowego
  • 1.5 łyżeczki soli
  • ziarna pieprzu
  • ziele angielskie
  • liście laurowe
  1. Do wyparzonych słoików wkładać ciasno umyte papryczki chilli (z ogonkami).
  2. Zalać papryczki. Zakręcić słoiki. Pasteryzować (na mokro) około 20 - 30 minut.
  3. Po pasteryzacji wyjąć na ściereczkę, odwrócić do góry dnem i przykryć kocem / ręcznikiem. 
  4. Gdy słoiki będą zimne: podpisać i zanieść do piwnicy / spiżarni / etc., a później rozkoszować się smakiem papryczkowym ;-)
Co do słoika?!Organizator: WeganNerd

1 komentarz:

  1. Ja niestety zadowolę się tylko zwykłą papryką, bo moja wątroba nie lubi takich rzeczy :( choć ja chyba nie przepadam za AŻ TAK ostrymi rzeczami. Lubię delikatnie pikantne, a ostre rzeczy to tylko w łóżku hahahah :D

    OdpowiedzUsuń