(vegan) kasha varnishkes
Czas na potrawę kuchni żydowskiej. Wg mnie niebo w gębie, wg Małżonka połączenie nieco dziwne (bo nie jadł takiego wcześniej), ale SMACZNE!
Przepis jest zmodyfikowaną wersją wielu przepisów krążących po sieci.
Wystarczy kliknąć w jakikolwiek z hasłem "kasha...".
Teoretycznie najlepiej smakuje podawane z ogórkami kwaszonymi, korniszonami, kapustą kiszoną.
Ale z innymi sałatkami też dobrze idzie (sprawdzone) ;-)
kasha varnishkes
- 1 szklanka kaszy gryczanej
- 100 gram makaronu (około szklanki) - powinny to być kokardki... ale że mi zabrakło... były świderki z tej okazji...)
- olej
- 1 cebula (pokrojona w małe kawałeczki)
- świeże grzyby (pokrojone)
- 2 szklanki bulionu warzywnego
- posiekana zielona pietruszka (pół pęczka)
- czarny pieprz
- sól
Następnie podsmażałam na patelni przez jakieś max 5 minut. Wrzuciłam kaszę znowu do miski.
Na patelni usmażyłam grzyby i cebulę. Przerzuciłam do garnka. Dodałam bulion. Zagotowałam. Dodałam pieprz. Sprawdziłam jak w smaku (można ewentualnie dosolić). Dodałam posiekaną pietruszkę.
Dodałam kaszę. Gotowałam około 15-20 minut.
W czasie, gdy kasza się gotowała, w innym garnku ugotowałam makaron al dente (nie może być zbyt miękki).
Gdy kasza była już gotowa, dodałam odcedzony makaron.
Zamieszałam... i gotowe!
Smacznego! :-)
* * * |
P.S. - zdjęcia ostatnio w słabej jakości, bo mi się aparat spsuł i muszę kombinować :/

HTML ingredients
HTML widget
oj jaka szkoda ze aparat sie zepsul. Lubie zdjecia dan; szczegolnie kiedy ty je robisz, bo twoje dania sa taki nietypowe. Reperuj aparat i rob dobre zdjecia. Czekamy na wiecej! Przepis na kasze wysminity. Sama juz zrobilam; PYSZNA. Tylko moja byla z motylkami...mniam, mniam...polecam. Dzieki za przepis i pomysl!
OdpowiedzUsuńNie ma za co ;-) Cieszę się, że znajduje się więcej amatorów takich smaków.
UsuńCo do aparatu, to jak awarie to pełną parą u nas (mamy ich kilka teraz)... Ech. Zobaczymy co wyjdzie z aparatem, ale coś czarno to widzę.
Cieszę się, że się podoba!