środa, 26 czerwca 2013

zielony koktajl

Dzisiejszy szejk (kolacyjny) był tak naprawdę z ostatków. Czyli wrzucałam wszystko, co mi akurat zostało w lodówce (i w miarę pasowało).


  • natka pietruszki (około pół pęczka)
  • sałata masłowa (kilka listków)
  • truskawka (dosłownie... bo miałam jedną sztukę)
  • banan (1,5 sztuki)
  • woda (dopełniłam do 750 ml)
  • łyżka nasionek Chia (dzięki Sis!!!)
  • łyżeczka masła migdałowego (dzięki Sis! ;-) )
Mmmmniam! 

Jedna uwaga: nie pijcie go zbyt dużo jeżeli dodaliście nasionka chia - bo fakt, o którym zapomniałam... to, że  dają one efekt "wypchania" (trzeba mi było wypić połowę porcji hyhyhy...).

Mam na wszystko oko...!

1 komentarz:

  1. świetny ten koktajl , muszę Chia w końcu dokupić ,a pies to miodzik

    OdpowiedzUsuń