poniedziałek, 13 sierpnia 2012

orzechy piorące + tag + inne sprawy ;-)

Nie lubię, wręcz nie znoszę trzeciej zmiany w pracy Małżonka.
A dlaczego? A dlatego, że wiecznie jestem wtedy niedospana. On idzie do pracy, a ja robię milion niepotrzebnych rzeczy w nocy (tylko nie spanie).
Siedzę przy komputerze, robię zdjęcia, czytam zaległe książki, rozwiązuję sudoku, gram w mahjonga na komputerze, gotuję (!), gadam z chomikiem (bo oczywiście wtedy to i on nie śpi) i psem (ten akurat zasypia)... Ogólnie można by było rzec, że jednak fajnie spędzam czas... tyle że... jestem niewyspana! Tym bardziej, że muszę się rano obudzić. 
No dobrze. Koniec tego marudzenia. 
Co to ja chciałam... A, wiem!

Zafascynował mnie wpis Przytulii na temat orzechów piorących. 
I tak siedzę i rozmyślam sobie nad nimi. A dokładniej, że jak skończą mi się rzeczy do prania, to się skuszę na zakup.

O tu proszę, można kupić: KLIK!

(zdjęcie ze strony sklepu ekomama; póki nie mam własnego, posłużę się ich zdjęciem;)
 Sprawa kolejna, to "tag" (znaleziony u MniuMniu). Dawno się w coś takiego nie bawiłam, hehehe... I w sumie nawet nie wiem czy zdołam odpowiedzieć na niektóre pytania. 
Tak czy owak... proszę.
(Jeżeli ktoś ma ochotę się pobawić, to śmiało ;-) )
 
1. Ulubiony serial? 
Hmm... pierwsze pytanie i już problem. Hehe...
No, ale... Powiedziałabym, że:

2. Gdzie spędziłabyś swoje wymarzone wakacje?
Chyba Jamajka. Ale ogólnie gdzieś, gdzie jest zielono i ciepło :-)

3. Gdybyś miała wybierać: mieć grupkę fajnych znajomych czy jedną najlepszą przyjaciółkę?
Przyjaciółkę!

4. Wpadasz w histerię, gdy..
W histerię... Hmm. Chyba nie. Muszę pomyśleć. Choć raz mi się zdarzyło... dawno temu, jak myślałam, że spada na mnie stado kleszczy w lesie (nie pytajcie)...

5. Co chciałabyś w sobie zmienić?
W zasadzie to nic. 

6. Jesteś od czegoś uzależniona?
Byłam (jestem?) od kawy. Ale zmieniam to ;-)

7. Ulubione danie?
Oj... tego jest za wiele. Ostatnimi czasy: chleb cebulowy (przepis wrzucę jutro).

8. Z czego nie mogłabyś nigdy zrezygnować?
Z mycia zębów? ;-)

9. Lubisz siebie?
W sumie to tak :-)

10. Jakie są Twoje ulubione zespoły muzyczne?
Łoj... mam baaardzo rozległe horyzonty muzyczne. Klasyczny rock, coś mocniejszego, ale i coś alternatywnego się znajdzie. Lubię też poskakać do tanecznych hiciorów.

11. Jak wyobrażasz sobie swoje życie za 10 lat?
Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. I chyba tu leży spory problem ;-)
Na pewno chcę być SZCZĘŚLIWA i zadowolona z siebie i życia.
No i w sumie wiek prawie 39 lat (Małżonek będzie miał lat 47, wow!) to całkiem niezły wynik będzie. Tyle jedynie jestem sobie w stanie wyobrazić ;-)

2 komentarze:

  1. Orzechy piorące używam od kilku miesięcy. Nie można oczekiwać cudów. W końcu natura przegra zawsze z super chemią, a jeśli jesteśmy do niej przyzwyczajeni można się zawieść (stąd te kontrowersje na forach), żeby były efekty trzeba wrócić do tradycyjnych sposobów prania (wcześniejsze moczenie, oddzielanie bardziej brudnych od mniej brudnych itd)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie: 1. Blackadder, 2. Tylko i wyłącznie Stockholm; 3. Wiadomo, że TY!; 4. nie wpadam; 5. nie chciałabym wiecznie kierować się sumieniem; 6. ode sexu, 7. schabowy+ziemniaki+mizeria; 8. z życia; 9. wielbię! :P 10. Metallica, HIM, Depechy; 11. jako zrealizowana Omlet BUAHAHAHAHAHA!

    OdpowiedzUsuń